Problem podwójnego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych

Odnosząc się do problematyki sytuacji tzw. podwójnego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych w niniejszym tekście przedstawiamy wyjaśnienie obowiązujących w tej kwestii regulacji prawnych.

Celem obecnej regulacji prawnej jest zapewnienie ciągłości ochrony ubezpieczeniowej posiadaczowi pojazdu, co w praktyce oznacza automatyczne zawarcie umowy ubezpieczenia OC na kolejny rok, w przypadku, gdy wypowiedzenie umowy OC nie nastąpi w ustawowym terminie (art. 28) oraz możliwość korzystania przez nabywcę pojazdu z umowy OC zbywcy do końca okresu ubezpieczenia, na który umowa została zawarta (art. 31).

Zgodnie z art. 28 pkt 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U. Nr 124, poz. 1152 z późn. zm), "jeżeli posiadacz pojazdu mechanicznego nie później niż na jeden dzień przed upływem okresu 12 miesięcy, na który umowa ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych została zawarta, nie powiadomi na piśmie zakładu ubezpieczeń o jej wypowiedzeniu, uważa się, że została zawarta następna umowa na kolejne 12 miesięcy (...)" . Zapis ten w praktyce skutkuje tym, iż w razie niewypowiedzenia umowy ubezpieczenia OC u dotychczasowego ubezpieczyciela nie później niż na jeden dzień przed upływem okresu, na który została zawarta, oraz zawarcia w innym zakładzie ubezpieczeń kolejnej umowy ubezpieczenia OC, posiadacz ten zostaje objęty ochroną ubezpieczeniową w każdym z zakładów: dotychczasowym zakładzie oraz u kolejnego ubezpieczyciela. Konsekwencją takiego stanu rzeczy jest możliwość wystąpienia z żądaniem zapłaty składki przez każdy z zakładów ubezpieczeń. Innymi negatywnymi skutkami takiego stanu rzeczy jest również niemożliwość wcześniejszego lub znaczne utrudnienie (przed upływem 12- to miesięcznego okresu) rozwiązania automatycznie zawartej na kolejne 12 miesięcy umowy ubezpieczenia, co wynika z kolei z art. 33 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, o czym szczegółowo mowa poniżej.

Problem podwójnego ubezpieczenia pojawia się również w związku ze stosowaniem przepisu art. 31 pkt 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, który wskazuje, iż: "w razie zbycia pojazdu mechanicznego, którego posiadacz zawarł umowę ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, na nabywcę pojazdu przechodzą prawa i obowiązki zbywcy wynikające z tej umowy. Umowa ubezpieczenia ulega rozwiązaniu z upływem okresu, na który została zawarta, chyba że nabywca wypowie ją przed upływem 30 dni od dnia nabycia pojazdu mechanicznego". Tak więc w sytuacji sprzedaży ubezpieczonego pojazdu, spotykamy się również z ryzykiem "wpadnięcia" w pułapkę podwójnego ubezpieczenia. W przypadku bowiem, kiedy nabywca pojazdu zawrze umowę ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych z kolejnym zakładem ubezpieczeń, a nie dokonał wypowiedzenia takiej umowy zawartej przez zbywcę pojazdu z innym zakładem ubezpieczeń, znajdzie się również w sytuacji, w której obydwa zakłady ubezpieczeń będą mogły zażądać od nabywcy zapłaty składki lub jej części. Trzeba dodać, iż wraz ze sprzedażą pojazdu, zbywca każdorazowo ma obowiązek przekazania nabywcy dokumentów potwierdzających zawarcie umowy ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych (zwykle będzie to dokument polisy). Na zbywcy ciąży również obowiązek powiadomienia zakładu ubezpieczeń w terminie 30 dni o fakcie zbycia pojazdu i o danych osobowych nabywcy (art. 32 ust.1). Jest to ważne gdyż do czasu powiadomienia zakładu ubezpieczeń nabywca ze zbywcą ponoszą solidarnie odpowiedzialność za uiszczenie należnej składki (art. 32 ust. 3).

W obecnym stanie prawnym, w sytuacji podwójnego ubezpieczenia, przepisy nie przewidują wprost możliwości że rozwiązanie umowy ubezpieczenia przez posiadacza pojazdu z którymkolwiek z zakładów ubezpieczeń, w trakcie jej trwania. Zgodnie bowiem z dyspozycją art. 33 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, rozwiązanie umowy ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych możliwe jest jedynie w ściśle określonych przypadkach, tj:
1.z upływem okresu, na który została zawarta;
2.z chwilą wyrejestrowania pojazdu mechanicznego;
3.z dniem odstąpienia od umowy w przypadku określonym w art. 29 ust. 3 (tj. niezarejestrowania pojazdu w terminie 30 dni od daty zawarcia umowy sprzedaży);
4.w przypadkach określonych w art. 31 ust. 1 i 4 (tzn. wypowiedzenia przez nabywcę pojazdu w terminie 30 dni od daty zakupu);
5.z chwilą udokumentowania trwałej i zupełnej utraty posiadania pojazdu mechanicznego w okolicznościach niepowodujących zmiany posiadacza, z uwzględnieniem art. 79 ust. 1 pkt 5 ustawy - Prawo o ruchu drogowym;
6.z upływem 3 miesięcy od dnia ogłoszenia upadłości zakładu ubezpieczeń, z uwzględnieniem art. 474 i art. 476 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. - Prawo upadłościowe i naprawcze (Dz. U. Nr 60, poz. 535).

Ponadto zgodnie z art. 16c ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny z dnia 2 marca 2000 r. Dz.U. nr 22 poz. 271 konsument może odstąpić od umowy ubezpieczenia zawartej przy użyciu środków porozumiewania się na odległość (np. telefonu bądź emaila) w przeciągu 30 dni od daty zawarcia umowy ubezpieczenia. Niektóre zakłady ubezpieczeń kwestionują dopuszczalność odstąpienia od umowa zawartej na odległość, przy czym, w ocenie Rzecznik Ubezpieczonych, wynika to z błędnego interpretowania przepisów powszechnie obowiązującego prawa.

Należy dodać, że umowa ubezpieczenia zawarta w trybie art. 28 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych nie jest umową zawartą przy użyciu środków porozumiewania się na odległość

Odnosząc się jednak do w/w pkt 1) należy podkreślić, iż umowa ubezpieczenia, która rozwiązuje się z upływem okresu, na który została zawarta, jeżeli nie zostanie wypowiedziana nie później niż na jeden dzień przed upływem jej okresu obowiązywania, skutkuje zawarciem kolejnej umowy ubezpieczenia OC, na następne 12 miesięcy. Podobnie w przypadku niewypowiedzenia umowy ubezpieczenia w ustawowym terminie przez osobę, która nabyła pojazd od zbywcy ubezpieczonego w zakresie tego ubezpieczenia, dojdzie do zawarcia kolejnej umowy ubezpieczenia, a tym samym, wezwania posiadacza pojazdu do zapłaty składki z tego tytułu.

W opinii Rzecznika Ubezpieczonych, pomimo przedstawionych powyżej regulacji prawnych, konsument, w sytuacji podwójnego ubezpieczenia, powinien mieć jednak możliwość rozwiązania jednej z umów i z tych względów Rzecznik zainicjował odpowiednie zmiany legislacyjne, które, prawdopodobnie, zaczną obowiązywać na początku roku 2012.

Dodatkowym zagadnieniem, z którym Rzecznik Ubezpieczonych spotyka się w ramach omawianej praktyki jest termin złożenia oświadczenia woli o wypowiedzeniu umowy. Należy wskazać, iż zgodnie z brzmieniem art. 28 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, w razie chęci rozwiązania umowy ubezpieczenia u dotychczasowego ubezpieczyciela, posiadacz pojazdu powinien powiadomić zakład ubezpieczeń o wypowiedzeniu umowy ubezpieczenia na piśmie. Zdaniem Rzecznika Ubezpieczonych w kwestii terminu zawiadomienia zakładu ubezpieczeń o wypowiedzeniu umowy OC znajduje zastosowanie norma art. 61 k.c. toteż oświadczenie woli jest złożone z chwilą, gdy doszło do drugiej strony w taki sposób, że mogła zapoznać się z jego treścią. Oznacza to, że należy skupić się na momencie, w którym ubezpieczyciel mógł zapoznać się z treścią wypowiedzenia, nie zaś samym złożeniem oświadczenia woli. Oświadczenie o wypowiedzeniu umowy ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych powinno więc dotrzeć do zakładu ubezpieczeń nie później, niż na jeden dzień przed upływem okresu na który była zawarta, a w przypadku nabycia pojazdu, przed upływem 30 dni od dnia nabycia pojazdu. Samo nadanie listu na poczcie we wskazanym w ustawie terminie nie oznacza, iż umowa ubezpieczenia będzie skutecznie wypowiedziana.

Pragniemy zwrócić uwagę, iż Rzecznik Ubezpieczonych postuluje również zmiany przepisów odnoszących się do momentu wypowiedzenia umowy ubezpieczenia w ustawowym terminie. Rzecznik Ubezpieczonych chciałby, aby za datę złożenia oświadczenia woli o wypowiedzeniu umowy ubezpieczenia w terminie, uważana była data nadania listu na poczcie (tzw. data stempla pocztowego). Można się spodziewać, że m.in. w powyższym zakresie nastąpią zmiany ustawowe na początku 2012 r.

Reasumując:
1.jeżeli mamy zawartą umowę ubezpieczenia OC na 12 miesięcy, ale chcemy zmienić zakład ubezpieczeń musimy najpierw wypowiedzieć obecną umowę ubezpieczenia, tak aby pisemne wypowiedzenie dotarło nie później niż na jeden dzień przed końcem okresu na który umowa była zawarta. Jeżeli nie dokonamy wypowiedzenia i zawrzemy umowę z nowym zakładem ubezpieczeń, oba zakłady ubezpieczeń będą mogły żądać od nas zapłaty składki; obecna umowa ubezpieczenia obowiązuje do końca okresu, na który została zawarta;
2.jeżeli w terminie 30 dni od daty nabycia pojazdu kupujący (nabywca) nie wypowie umowy ubezpieczenia zawartej wcześniej przez sprzedającego (zbywcę); będzie ona obowiązywała do końca okresu ubezpieczenia; w razie zawarcia drugiej umowy nastąpi tzw. podwójne ubezpieczenie OC; w takim przypadku obaj ubezpieczyciele będą mieli podstawy prawne do żądania składki za okres, w którym udzielali ochrony ubezpieczeniowej;
3.wobec istniejących wątpliwości co do ustalenie terminu powiadomienia zakładu ubezpieczeń o wypowiedzeniu umowy OC, należy pamiętać o tym obowiązku i wysłać je listem poleconym z kilku dniowym wyprzedzeniem, najlepiej ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru;
4.jeżeli nie wypowiedzieliśmy umowy ubezpieczenia w terminie, a zawarliśmy umowę w innym zakładzie ubezpieczeń, należy pisemnie zwrócić się do jednego z zakładów ubezpieczeń z prośbą o wyrażenie zgody na rozwiązanie umowy ubezpieczenia wraz z umorzeniem należności z tytułu składki za podwójne ubezpieczenie.

-- Stopka

wypowiedzenie OC rozwiązanie umowy o prace

Artykuł pochodzi z serwisu artykuly.com.pl - Twojego źródła artykułów do przedruku.

Pokrzywdzony kontra świadek - dwie różne role, ta sama osoba

Autorem artykułu jest Jaspis


Postępowanie jurysdykcyjne spowodowane jest wniesieniem do sądu aktu oskarżenia przez uprawnionego oskarżyciela. Status pokrzywdzonego w tym postępowaniu jest inny niż w postępowaniu przygotowawczym.

Pokrzywdzonemu w postępowaniu przygotowawczym z mocy prawa przysługiwały wszelkie uprawnienia związane z byciem stroną procesową, o tyle w postępowaniu sądowym takowe prawa będą mu przysługiwały tylko w 3 przypadkach. Kiedy wystąpi w jednej z tych ról: oskarżyciela posiłkowego, oskarżyciela prywatnego lub powoda cywilnego. Jeżeli nie wystąpi w żadnej z tych ról, może być jedynie świadkiem, czyli osobowym źródłem dowodowym. Dopóki nie ulegnie zmianie stan prawny, sam fakt bycia pokrzywdzonym przestępstwem nie daje pokrzywdzonemu w postępowaniu sądowym pozycji prawnej strony procesowej.Tak więc w postępowaniu przed sądem I instancji pokrzywdzony może wystąpić w różnych sytuacjach. Może nie wstępując w prawa strony pozostać tylko źródłem dowodowym, może również wstępując w którąś z ról procesowych dających mu prawa strony nie być świadkiem procesu, a także może nastąpić tak zwana kumulacja ról pokrzywdzonego jako strony i świadka w jednym procesie karnym.

O ile sytuacja, gdy pokrzywdzony występuje jedynie jako strona procesowa, nie wzbudza wielu kontrowersji, o tyle możliwość procesowej kumulacji ról, w jakich może wystąpić pokrzywdzony, z rolą świadka, stawiała i stawia nadal przed doktryną, jak i praktyką zadanie oceny wartości i przydatności dla procesu tej instytucji.Główny problem polega na tym, że kumulacja roli pokrzywdzonego jako strony z rolą świadka, dozwolona przez ustawę, stwarza dość niezwykłą sytuację w procesie, gdyż pokrzywdzony jako strona i świadek w tym samym postępowaniu i przed tym samym organem procesowym ma prawo do sprzecznych ze sobą poczynań i realizuje różne funkcje procesowe. Przejawia się to między innymi w dwóch sytuacjach.Po pierwsze pokrzywdzony jako strona ma pełne prawo podejmowania w procesie tylko takich działań, które realizują jego cel, a więc także do niepodejmowania tych, które z tym celem stoją w sprzeczności.Ma on także prawo jako strona ujawniać tylko takie fakty, które przemawiają na jego korzyść, a pomijać (zatajać) takie, których ujawnienie stałoby w kolizji z jego procesowym interesem.
Całkiem inną rolę spełnia w procesie świadek. Jako osobowe źródło dowodowe nie realizuje w procesie żadnego własnego interesu. Świadek ma być neutralny wobec interesu stron i prawdomówny. Nie ma prawa zeznawać nieprawdy ani zatajać prawdy. Jednym słowem, inaczej niż pokrzywdzony jako strona w procesie, świadek musi być w procesie bezstronny. Obowiązek świadka w zakresie zeznawania całej znanej mu prawdy jest obowiązkiem nie tylko moralnym, ale także prawnym .Już po tych kilku uwagach widać wystarczająco, że kumulacja ról procesowych świadka i pokrzywdzonego jako strony jest łączeniem sprzecznych ze sobą uprawnień i obowiązków.
Podstawowym obowiązkiem pokrzywdzonego jest stawienie się na wezwanie organu procesowego i złożenie zeznania w charakterze świadka. Z tego obowiązku wynikają zaś inne obowiązki i prawa związane już z byciem świadkiem w procesie karnym. Szczególne obowiązki spoczywają tu na pokrzywdzonym.Obowiązkiem związanym tylko i wyłącznie z jego osobą jest wynikający z art. 192 § 1 k.p.k. obowiązek poddania się oględzinom i badaniom niepołączonym z zabiegami chirurgicznymi lub obserwacją w zakładzie leczniczym, jeżeli karalność czynu zależy od stanu jego zdrowia. Bowiem ustalenie okoliczności dotyczących rodzaju uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia lub kalectwa nie zawsze jest możliwe bez przeprowadzenia takich badań lekarskich. Wprowadzenie więc obowiązku poddania się oględzinom ciała i badaniom lekarskim było konieczne.Obowiązkowym badaniom nie poddają się ci świadkowie i pokrzywdzeni, którzy odmówili zeznań lub zostali od nich zwolnieni, gdy są dla oskarżonego osobami najbliższymi, bądź pozostają z oskarżonym w szczególnie bliskim stosunku.

Zgodnie natomiast z § 4 art. 192 k.p.k. świadka za jego zgodą, dla celów dowodowych, można również poddać oględzinom ciała i badaniu lekarskiemu lub psychologicznemu.Kolejnym obowiązkiem wynikającym zaś z art. 192a k.p.k. jest obowiązek poddania się innym czynnościom. W celu bowiem ograniczenia kręgu osób podejrzanych lub ustalenia wartości dowodowej ujawnionych śladów, można pobrać wymaz ze śluzówki policzków, próby pisma, włosy, zapach, ślinę, odciski daktyloskopijne, wykonać fotografię osoby lub dokonać utrwalenia głosu, a za zgodą osoby badanej, biegły może dokonać badań za pomocą środków technicznych, które mają na celu kontrolę nieświadomych reakcji organizmu tej osoby.Na tym kończą się obowiązki pokrzywdzonego związane z byciem świadkiem w procesie karnym. Podstawowym zaś uprawnieniem świadka jest, wynikająca z art. 182 k.p.k., możliwość odmowy zeznań bądź odmowy odpowiedzi na poszczególne pytania, gdy łączą go z oskarżonym szczególnie bliskie więzi osobiste. Kodeks postępowania karnego z 1997 roku przyznaje także prawo odmowy zeznań świadkowi, który w innej toczącej się sprawie jest oskarżony o współudział w przestępstwie objętym postępowaniem. Organ procesowy w takich sytuacjach powinien pouczyć świadka o przysługujących mu uprawnieniach. Najlepiej, gdy świadek zostanie wprowadzony do jego obowiązków i praw przez swojego adwokata. Kancelaria adwokacka może okazać się tu nieoceniona.Jedynym prawem świadka, z którego ujawniony pokrzywdzony w danej sprawie nie może skorzystać, jest prawo do wystąpienia jako świadek anonimowy. Zastosowanie instytucji świadka incognito w takiej sytuacji wobec pokrzywdzonego pozbawione jest wszelkiego sensu.Natomiast prawem wyróżniającym pokrzywdzonego z grona innych świadków jest prawo wynikające z art. 384 § 2 k.p.k., który stanowi, iż "pokrzywdzony ma prawo wziąć udział w rozprawie, jeżeli się stawi, i pozostać na sali, choćby miał składać zeznania jako świadek". W takim wypadku sąd przesłuchuje pokrzywdzonego w pierwszej kolejności. Prawo to podkreśla odmienny status pokrzywdzonego jako świadka w porównaniu z pozostałymi świadkami w sprawie.Należy podkreślić, że możliwość wystąpienia przez pokrzywdzonego w dwóch sprzecznych ze sobą rolach w procesie jest mimo swojej przydatności bardzo trudna, zarówno dla organów procesowych, jak i dla samego pokrzywdzonego.

---

Anna Rurarz - Adwokat

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl